**Punkt widzenia Cobana**
Eskortowanie z powrotem do celi po zabiciu człowieka powinno wydawać się cięższe.
Cięższe dla moich barków.
Cięższe dla mojego żołądka.
Cięższe dla mojego sumienia... gdybym w ogóle jakieś jeszcze miał.
Ale wszystko, co czułem, to pulsowanie w nosie i utrzymujący się przypływ adrenaliny, który uchodził, zamieniając się w coś zimnego... coś skupionego.
Trzymali mnie w skrz






