Perspektywa Cobana
Może wysłanie mojego ojca, by się z nią zobaczył, było ekstremalnym krokiem, ale jak dotąd, wydawała się radzić z tym całkiem dobrze...
Później dowiem się, co dokładnie jej powiedział, ale na razie… musieliśmy przejść do rzeczy.
Znów moja kolej.
Czułem to, co chciałem zaraz powiedzieć, zalegające mi w klatce piersiowej, zanim jeszcze otworzyłem usta – niespokojne, niemal drapią






