**Punkt widzenia Paige**
– Nigdy nie postrzegałam cię jako aktora drugoplanowego, Rem. – Wspinam się na palce i całuję go ponownie, tym razem z cichą desperacją kogoś, kto zbyt długo się powstrzymywał.
Wkładam w ten pocałunek wszystko, co mam. Mając nadzieję, że czuje, jak bardzo go pragnę, jak bardzo go potrzebuję. Odpowiada z taką samą pasją, taką, która narasta, aż zaczyna parzyć.
Dłonie Remy’e






