** Punkt widzenia Rydera **
Las się przechyla, tylko odrobinę. Dziwne migotanie przykuwa mój wzrok, jakby światło księżyca załamywało się nienaturalnie wokół drzew. Mrugam mocno, potrząsam głową i świat wraca do normy.
Gorąco we mnie narasta. Pełznie w górę kręgosłupa, napierając na czaszkę, sprawiając, że bicie serca dudni zbyt głośno w moich uszach. Mój wilk warczy cicho, niespokojnie, ale nawet






