** Punkt widzenia Paige **
Zanim docieramy do chaty uzdrowiciela, nocne powietrze ochładza się do delikatnego chłodu. Otulam się ramionami, żałując, że nie wzięłam dodatkowej warstwy ubrania. Ryder popycha drzwi, a ja wchodzę za nim. Mija zwykłe drzwi do sal pacjentów i idzie w stronę pokoi zarezerwowanych dla uzdrowicieli, by mogli odpocząć i przespać się w razie potrzeby.
Puka cicho do drzwi, a






