** Punkt widzenia Rydera **
Martwię się.
Bez względu na to, ile razy ona mówi, że nic jej nie jest, że ma to pod kontrolą, widzę tylko moc, która nie powinna istnieć, szalejącą dziko pod jej skórą. Moc, która mogłaby spalić ją od środka, jeśli wkrótce jej nie zrozumiemy.
Stoi teraz przy kuchence, ramiona Parkera wciąż ją obejmują, Jax je, jakby nic się nie stało, i przez sekundę niemal mogę udawać






