** Punkt widzenia Paige **
Po dwóch bajkach Jax śpi. Jest spokojny, zadowolony i bezpieczny. Tak jak powinno być.
Składam pocałunek na jego czole, po czym wymykam się, przymykając cicho drzwi za sobą. Odgłosy cichych rozmów dobiegają z dołu, ten rodzaj głosów, który sprawia, że żołądek mi się ściska, zanim jeszcze dowiem się, o co chodzi.
Ryder stoi blisko dołu schodów, gdy się pojawiam, z założon






