** Punkt widzenia Rydera **
W chwili, gdy to we mnie uderza, prawie padam na kolana. To nie jest puls ani błysk. Nie to zwykłe, ciepłe szarpnięcie więzi, gdy Paige jest przytłoczona lub przestraszona. To… to jest detonacja.
Fala pływowa gorąca uderza w moją pierś tak gwałtownie, że przed oczami robi mi się biało. Przez bezdechową sekundę nie widzę, nie mogę się ruszyć, nie potrafię myśleć. Czuję t






