**Z perspektywy Paige**
Nina powoli wciąga powietrze, jakby zbierała siły.
– Jest coś jeszcze – mówi cicho.
Las wokół nas zdaje się zastygać, a ja czuję, jak wszyscy w pobliżu sztywnieją, czekając na cios.
Jake stoi tuż za Niną, wspierając ją dłonią na ramieniu.
– Co jeszcze? – szepcze.
Nina przełyka ślinę.
– Ktoś jeszcze przekazywał im informacje. Człowiek.
Włoski na rękach stają mi dęba… człowie






