** Perspektywa Rydera **
Zanim Paige kończy zbierać kredki, a Jaxon jest już ciepło opatulony w płaszcz i buty, słońce schodzi nisko. Powietrze na zewnątrz jest nieruchome, wyczekujące, ciężkie.
To jest moment, który obiecałem watasze, i czuję, jak Paige zbiera się w sobie, zanim jeszcze wychodzi na zewnątrz.
Callen, Remy, Parker i ja automatycznie otaczamy ją z obu stron. Za nami idą Ronnie, Jake






