** Punkt widzenia Remy’ego **
Zanim Annie zostaje bezpiecznie ulokowana w pokoju Poppy w chacie uzdrowiciela, słońce chowa się już za linią drzew. Dziewczyna wygląda, jakby w każdej chwili miała rozsypać się na kawałki, a Poppy nie pozwala jej oddalić się nawet na krok, poprawiając jej koce i mrucząc pod nosem groźby śmierci pod adresem Grega. Jake obiecuje z nimi zostać, a Leo siada tuż przy drzw






