** Punkt widzenia Parkera **
Dom jest cichy, kiedy wracam z patrolu. Zbyt cichy.
Wciągam spodenki z kosza, który trzymamy przy drzwiach, i zamieram. Powietrze pachnie inaczej. Ciepło i elektrycznie.
Ryder łapie moje spojrzenie znad kuchennego stołu, gdzie sączy kawę, jakby popełniła przestępstwo. Włosy ma w nieładzie, a koszulkę założoną na lewą stronę. Ryder nigdy nie nosi niczego na lewą stronę.






