** Punkt widzenia Paige **
Polana cichnie, jakby sam świat wstrzymał oddech.
Wpatruję się w swoje dłonie. Świecą. To nie jest ostre, promienne złoto, do którego przywykłam. To jest łagodniejsze, głębsze w jakiś sposób. Pulsuje powoli, miarowo, jak bicie serca, które nie należy tylko do mnie.
– Ronnie – mówi ostrożnie Ryder. – Wyjaśnij. Teraz.
Nie podnoszę wzroku. Boję się, że jeśli to zrobię, stan






