** Punkt widzenia Remy’ego **
Po śniadaniu z Jaxem odwieźliśmy go do Reginy, zostawiając tam część Dwukrotnie Urodzonych dla dodatkowego poziomu bezpieczeństwa. Plac treningowy rozciąga się przed nami. Trawa jest wciąż biała od nocnego przymrozku, a nasze oddechy parują w chłodnym porannym powietrzu, ale jedyne, o czym potrafię myśleć, to Paige.
Paige, stojąca tam, na środku polany, wyglądająca ja






