Maddie
Maddox prowadzi mnie do sypialni, gdzie łóżko z baldachimem mogłoby pomieścić małą wioskę. Rozbiera się do bokserek, jakby to było nic, tatuaż uskrzydlonego bekonu wygląda znad materiału. Stoję przy drzwiach, obserwując go i wciąż nie do końca wierząc, że tu z nim jestem.
Ten człowiek wygląda jak spełnienie marzeń. Co gorsza, ma też złote serce. Maddox jest arogancki i pewny siebie – jasne,






