Maddie
W końcu jestem rozwiedziona i wolna jak ptak. John mnie prześladuje, bo podobno „tęskni”, ale o tym nie rozmawiamy. Zmieniłam numer, gdy jego sms-y stały się zbyt uciążliwe, i teraz po prostu żyję pełnią życia.
Smażąc Maddoxowi naleśniki, słyszę, jak nuci przy stole śniadaniowym. – Myślisz, że powinienem pójść na przesłuchanie do tego nowego serialu? Jest napisane, że szukają wysportowanego






