~DAMON~
Zerknąłem na Clarę siedzącą na kanapie w moim gabinecie. Nalegała, że zostanie, by mnie pilnować na wypadek, gdyby Luca lub Delilah przyszli ze mną porozmawiać. Nie ufała, że zachowam rozsądek.
– Skąd masz taką pewność, że przyjdą? – zapytałem, odwracając się do niej, a ona podniosła wzrok znad czytanej książki i spojrzała na mnie.
– Nie jestem pewna, ale tak na wszelki wypadek. Nie pozwol






