~LUCA~
– Jesteśmy na miejscu – oznajmił Damon, chociaż nie musiał, bo tuż przed samochodem stała Królowa czarownic i dwie inne wiedźmy z ostatniego spotkania.
Wszystkie miały uśmiechy na twarzach.
– Pieprzyć moje życie – mruknąłem, wysiadając z samochodu.
– Jakim cudem wiedziałyście, że przyjadę? Prześladujecie mnie teraz? – zapytałem, zwracając się do Królowej czarownic.
– Nie, Przodkowie nam pow






