~DELILAH~
Nauczyłam się rozpoznawać ten moment, zanim on sam orientował się, że czegoś brakuje.
Zawsze zaczynało się tak samo: Luca przerywał w połowie zdania, marszcząc brwi, jakby świat bez ostrzeżenia przesunął się o pół cala w lewo. Jego oczy ciemniały, szczęka zaciskała się, gdy szukał czegoś, co odmawiało wypłynięcia na powierzchnię.
Imienia.
Dźwięku.
Wspomnienia.
Za każdym razem, gdy to się






