~DAMON~
Prowadziłem już wilki na wojnę.
Stawiałem czoła zdziczałym samotnikom, mając za przewodnika jedynie krew i instynkt. Patrzyłem, jak członkowie stada upadają, grzebałem ich własnymi rękami i nosiłem ich imiona jak blizny.
Ale to?
To było gorsze.
Ponieważ wojna miała zasady.
To, co zrobiły wiedźmy, ich nie miało.
Delilah leżała nieprzytomna w izbie uzdrowień, jej oddech był płytki, skóra bla






