~LUCA~
Bez namysłu przywarłem ustami do jej warg, jej ciało przycisnęło się do mojego i cholera, nie mogłem powstrzymać jęku. Chciałem zasmakować jej ponownie.
Delilah odepchnęła mnie z całej siły, po czym wymierzyła mi siarczysty policzek. Westchnąłem, wiedząc doskonale, że na to zasłużyłem.
– Masz tupet, żeby za mną łazić i mówić to wszystko jak zaborczy chłopak, po tym jak dosłownie potraktował






