Perspektywa Silasa
Freya odwróciła się ode mnie w samochodzie, wlepiając wzrok w rozmazane ulice za szybą. Powinienem był patrzeć gdzie indziej, ale nie mogłem oderwać od niej wzroku.
Nie spodziewałem się podsłuchać dzisiaj jej wymiany zdań z Kade'em Blackridge'em w urzędzie. Jego słowa wciąż dźwięczały mi w uszach – nazywał Whitmorów szaleńcami, ostrzegał ją, że moja linia krwi to gniazdo obłąkan






