Punkt widzenia Freyi
Pokój wypełniała ciężka cisza, taka, która dusi nawet najsilniejsze wilki.
Zza długiego dębowego stołu głos mojego wuja, Abla Thorne'a, przeciął powietrze ostro i wyraźnie. – Alfo Caelum, co do tego, czy Stormveil powinno kontynuować jakiekolwiek interesy z Kuźniami SilverTech... sądzę, że rodzina musi to jeszcze raz ostrożnie rozważyć.
Jego słowa były ostateczne. Odrzucenie,






