Perspektywa trzeciej osoby
Oczy Eleanor płonęły pogardą, gdy zwróciła się w stronę Aurory; maska aprobaty, którą nosiła wcześniej, opadła w jednej chwili. Jej wilcza aura smagnęła niczym bicz.
– Nie jesteś już drugim pilotem, a teraz nosisz na sobie plamę tak głęboką, że cuchnie hańbą. Jak śmiesz uzurpować sobie prawo do bycia godną mojego syna? – wypluła słowa, a jej głos był na tyle ostry, by pr






