POV Trzeciej Osoby
Wiadomość trafiła na WolfComm Lany niczym klątwa.
Jedno nieostrożne stuknięcie i ekran wypełnił się potępiającą prawdą.
Nagranie było surowe, ziarniste, ale zdecydowanie zbyt wyraźne. Była tam – wpół pijana, z wypiekami na policzkach, przewieszona przez Victora. Sądząc po kącie, było oczywiste, że ten drań ustawił swoje urządzenie w pobliżu, z obiektywem skierowanym na nich. Każ






