POV Trzeciej Osoby
Kade oparł się wygodnie w krześle, a w jego głosie brzmiał ledwie wyczuwalny cień uśmiechu.
– Ty naprawdę nie zdajesz sobie sprawy z własnego uroku, prawda? W czasach Jednostki Zwiadowczej Żelaznego Kła połowa wojowników miała na ciebie oko. Gdybyś wtedy chciała partnera, Freyo, przysięgam, że u twoich stóp ustawiłby się cały konwój zalotników.
Jego słowa zawisły w powietrzu nic






