POV Freyi
Żar jego ciała utrzymywał się na mojej skórze długo po tym, jak się odsunęłam, a jego usta wciąż były palącym piętnem w moim umyśle. Klatka piersiowa Silasa unosiła się i opadała w nierównych falach i czułam dziką siłę kłębiącą się pod jego skórą nawet w nieświadomości. Moja dłoń wciąż mrowiła od kontaktu, jakby jego obecność Alfy mnie naznaczyła.
Wzięłam głęboki oddech i zadziałałam szy






