Perspektywa Silasa
Siedziałem na krawędzi fotela przy łóżku Freyi, pozwalając, by cisza jej pokoju przesączała się we mnie. Światło księżyca wlewało się przez na wpół zaciągnięte zasłony, wystarczająco jasne, by obrysować jej śpiącą postać na łóżku. Nawet bez świateł widziałem ją – każdą krzywiznę, każdy delikatny szczegół – a mój wilk pulsował tym samym bólem, co zawsze, gdy była w pobliżu.
– Mas






