Perspektywa Freyi
Kiedy zażądał ode mnie wyjaśnień, wciąż widziałam, jak blada była jego twarz.
– Oczywiście – powiedziałam cicho, ale w chwili, gdy przyjrzałam mu się bliżej, mój głos się załamał. – Ty... co się dzieje z twoją twarzą? Jesteś zupełnie biały.
Jego skóra wyglądała na pozbawioną życia – popielata, niemal przezroczysta w przyćmionym świetle hotelowego pokoju.
– Nic – odparł Parker rów






