Perspektywa Silasa
– Zaczynając od dzisiaj... czy to w porządku? – zapytałem, głosem niższym niż zwykle, ledwie głośniejszym od szeptu.
Oczy Freyi uniosły się pytająco. – Dzisiaj?
Skinęłam głową. – Nie przespałem porządnie nocy od wielu dni. – Pochyliłem się lekko do przodu, opierając głowę delikatnie na jej ramieniu. Mój głos był chrapliwy, obciążony wyczerpaniem. – Freyo... nic nie zrobię. Ja po






