Punkt widzenia trzeciej osoby
Świat wokół Parkera rozmył się.
Błyski fragmentarycznych wspomnień przedarły się przez jego umysł – płomienie, krzyki, słaby dźwięk drżącego dziewczęcego głosu wołającego przez chaos.
– Bracie! Bracie! Bracie...
Echo drapało go, każde powtórzenie cięło jego pierś jak ostrze. Jego wilk poruszył się niespokojnie pod skórą; ból tego słowa – brat – był niemal nie do znies






