Punkt widzenia trzeciej osoby
– Dlaczego nie była chroniona? – warknął Silas, postępując krok naprzód, zanim Kade zdążył odpowiedzieć. Jego ręka wystrzeliła, zaciskając się na przodzie kurtki Kade’a. – Dlaczego przyjęła tę kulę? Miałeś zapewnić jej bezpieczeństwo!
Kade nie walczył. Jego wilk opuścił łeb wewnątrz niego, przytłoczony poczuciem winy. – To moja wina – powiedział cicho, a głos drżał mu






