Perspektywa trzeciej osoby
Ton Silasa był spokojny, ale mrok w jego oczach zdradzał wyczerpanie.
– Jak mógłbym zmarnować życie? – powiedział cicho. – Gdy twoje rany się zagoją, wywiozę cię z tej wyspy. Do tego wciąż potrzebuję życia, prawda?
Freya zmarszczyła brwi, wbijając wzrok w garść tabletek na jego dłoni. – Więc dlaczego bierzesz ich tak dużo naraz? Na etykiecie jest napisane, że dawka nie p






