Perspektywa Freyi
"Freyo" – powiedział nagle Silas cichym, szorstkim, surowym głosem. "Mam na myśli to, że – nie wiem, jak długo będę potrafił trzymać się od ciebie z daleka."
Zesztywniałam. "Co ty mówisz?"
Jego oczy wydawały się niemal czarne pod zachmurzonym niebem, wilk w nim krążył tuż pod powierzchnią, niespokojny i wygłodniały.
"Tracę nad sobą kontrolę" – wymamrotał. "Śpię coraz mniej. Mój u






