Mimo pomocy Stworzenia, Ophelia dotarła na wyższy poziom z wielkim trudem. Była naprawdę zmęczona, bolało ją całe ciało i nie miała pojęcia, czego powinna się teraz spodziewać. Mogła jedynie ufać, że to pęknięcie w suficie nie było początkiem kolejnej śmiertelnej pułapki. Tego dnia i tak otarła się już o śmierć stanowczo zbyt wiele razy... Kian był zresztą jedynym powodem, dla którego czuła się ch






