Była już rozbudzona od jakiegoś czasu, ale nie chciała się ruszać. Ofelia po prostu nie chciała doczekać momentu, w którym znów będą musieli zmierzyć się z wczorajszym problemem. Wciąż nie mogła pojąć gwałtownej reakcji księcia. Dlaczego był temu tak bardzo przeciwny? Nie podał żadnego powodu swojej wczorajszej, nagłej złości. Ofelia obawiała się, że tego ranka znów będzie to samo, i nie odważyła






