Ofelia była idealnie spokojna i opanowana.
Nie zachowywała się arogancko ani zarozumiale, wbrew oczekiwaniom Głównego Księgowego. Podobnie jak Evin przed nim, mężczyzna zaczynał rozumieć, że nie należała do żadnego ze zwykłych typów Konkubin. Był już dość zaskoczony, że Głównodowodzący w ogóle przyprowadził tu kobietę, ale teraz ona chodziła po obozie, próbując opiekować się ludźmi? Co było nie






