Ophelia zbladła nieco bardziej niż zwykle. Była w ciąży z Imperialnym Dzieckiem! Z dzieckiem Arthura, w dodatku z małym Księciem, ponieważ tylko synowie rodzili się ze smokiem... Nie mogła w to uwierzyć. Byli ze sobą zaledwie od kilku tygodni! A ktoś już zdążył ukraść smocze jajo jej dziecka?
„Ophelio.”
Głos jej Księcia ledwo do niej docierał. Wszystko działo się zbyt szybko, było zbyt zagmatwan






