Po tym incydencie przez kilka kolejnych dni żadna inna konkubina nie odważyła się niepokoić Ofelii. W ciągu zaledwie kilku godzin rozniosło się, jak przerażająca mogła być ta łagodnie wyglądająca kobieta. Przez ponad godzinę trzymała wszystkie trzy kobiety tylko ze sobą, sprawiając, że płakały, błagały i drżały ze strachu, iż w każdej chwili mogą zostać pożarte. Ofelia nalegała jedynie, by wciąż o






