Pod wpływem nalegań Kareen ich wyjazd doszedł do skutku całkiem sprawnie. Żadne z nich i tak nie miało wiele do zabrania z powrotem do Diamentowej Czerwonej Twierdzy, więc bez pośpiechu zjedli śniadanie i pozwolili służbie spakować wszystko, czego potrzebowali.
Raz jeszcze zjedli śniadanie w Ogrodzie Cesarskiej Konkubiny, ku wielkiemu zadowoleniu Baleriona, który mógł ułożyć się obok Ofelii i zd






