Ofelia przetoczyła się na bok, powoli łapiąc oddech. Jej ciało wciąż lekko drżało, odczuwając skutki tego dzikiego seksu... Ile to już razy? Pamiętała mgliście, jak zmieniali pozycje trzy lub cztery razy, ale jej umysł był wciąż zamglony. Westchnęła. Czuła tę kroplę potu na karku i włosy przyklejające się do skroni...
Artur delikatnie wziął ją w objęcia i naciągnął na nich jeden ze znajomych kocó






