Ofelia zawsze była wspaniałą, młodą kobietą, kwiatem, który zakwitł w obliczu przeciwności losu, ale tego dnia, po raz pierwszy, mogła lśnić w całej swojej okazałości. Rycerz Wojny, ukryty za swoją nieprzeniknioną fasadą, był autentycznie oszołomiony. Pod względem naturalnego piękna, Ofelia była bezdyskusyjnie zjawiskowa. Wszystkie klejnoty i stroje konkubin w Cesarskim pałacu nie mogły konkurować






