Dziś był dzień wystawy sztuki.
Madelyn, rzecz jasna, nie zapomniała o tym i wstała wcześnie, żeby się przygotować. Założyła biały kaszmirowy płaszcz, długą czarną spódnicę z dzianiny, a pod spód pluszowe długie spodnie, ponieważ pogoda tego dnia była ponura, a temperatura spadła poniżej zera.
Pogoda w Ventropolis przypominała ostatnio istny rollercoaster i była bardzo zmienna. Na klombach przed wi






