– Panie Jardin, czy to Madelyn wyszła na zewnątrz?
Madelyn zamknęła drzwi i usłyszała głos Rosario.
O tej porze w apartamentowcu nie było zbyt wielu ludzi, więc szybko zjechała windą na dół. Martwiła się, że Rosario pobiegnie za nią i przekona ją do powrotu.
Madelyn stała się osobą o bardzo miękkim sercu i nie zniosłaby odmowy Rosario, gdyby do tego doszło. Doskonale wiedziała, że wróciłaby tam, g






