Poranna lekcja matematyki trwała około dwóch godzin.
Madelyn czuła, że bierze ją przeziębienie albo gorączka.
Jadie chciała zabrać od niej arkusz z kartkówki, ale Madelyn zdążyła już opuścić swoje miejsce i udała się do gabinetu pielęgniarki. Kubek wody, który Jadie dla niej przyniosła, wciąż stał nietknięty na ławce.
Jadie zauważyła to i wymieniła go na kolejny, ze świeżą wodą. Podniosła kartkę M






