Około półtorej godziny później Forrest potrząsnął stopą Madelyn. – Hej, pobudka, czas iść – szepnął do siebie: „Ależ ona twardo śpi”.
Zaskoczona Madelyn wybudziła się ze snu i zorientowała, że kroplówka Forresta się skończyła. Zobaczyła wacik przyklejony plastrem do wierzchu jego dłoni.
Spojrzawszy na telefon, Madelyn zobaczyła, że zbliża się pierwsza w nocy. Ziewnęła i zapytała: – Pamiętasz, co c






