Madelyn szła za Zachem. Właśnie gdy opuścili bramę szkoły, otrzymała telefon od Ethana. Zerknęła na plecy Zacha i zawahała się, zanim odebrała.
– Halo?
– Zaczynasz dziś długą przerwę, prawda? Co powiesz na to, żebym poprosił Leytona, by cię odebrał, i zjedlibyśmy razem lunch? – zapytał Ethan.
Madelyn odparła:
– Ja... muszę pojechać do mieszkania Zacha. Rosario jest chora. Chcę sprawdzić, co z nią.






