Madelyn miała osobowość unikającą. Ilekroć czuła się zdenerwowana, uciekała od swoich zmartwień. Kiedy dopadał ją smutek lub ból, wolała być sama, szukając ukojenia w swoim wnętrzu. Czasami próbowała nawet zapomnieć, traktując to jako sposób na znalezienie ulgi.
Chciała stawić czoła swoim problemom, ale powstrzymywał ją strach. Interakcje społeczne i konkretne sytuacje wywoływały u niej niepokój,






