Madelyn i tak nalała jej miskę potrawki z ryby. Położyła obok łyżkę i zaniosła posiłek Evelyn, mówiąc: „Proszę, świeże i gorące. Niech pani uważa”.
Evelyn skomentowała: „Smakuje całkiem nieźle”.
Madelyn zapytała: „Zgubiła się pani? Pamięta pani, gdzie mieszka?”.
W tym samym momencie zza drzwi dobiegł warkot silnika samochodu. Madelyn usłyszała hałas i poszła to sprawdzić. Przed bramą zaparkowało p






