Cała trójka jak na komendę zwróciła wzrok na Madelyn. Odpowiedziała: "Wyjechał."
Mya zapytała: "Kiedy wróci?"
Mya narzekała w duchu: 'Zabrał mi lizaka podczas ostatniego meczu koszykówki, obiecując, że odda. Ale do tej pory tego nie zrobił'.
"Nie jestem pewna. Może Forrest wróci, kiedy jego mama wyzdrowieje."
Lem wzruszył ramionami. "Odkąd wyjechał, Ken miał ciężko. Wielbicielki zasypały jego ławk






